PARYŻ

NADSEKWAŃSKA MAGIA

Już Henryk IV Burbon nie miał wątpliwości, że „Paryż wart jest mszy”. Ernest Hemingway, amerykański noblista, mawiał o francuskiej stolicy, że jest „ruchomym świętem”. Carlos Ruiz Zafon, hiszpański pisarz, pisał o niej z kolei, że „jest na tyle duża, żeby się zgubić, ale i na tyle mała zarazem, żeby móc coś dla siebie znaleźć”.

Wspomniane opinie nie są bynajmniej odosobnione. Miasto miłości, sztuki i mody – jak często bywa nazywany Paryż – zdecydowanie częściej bowiem fascynuje niż odpycha. Potwierdzają to zresztą statystyki, które regularnie wskazują stolicę Francji jako najchętniej wybieraną destynację turystyczną świata. A kto nie wierzy liczbom, niech po prostu zarezerwuje bilet i zobaczy, jaki ruch panuje na każdym z trzech tamtejszych lotnisk. Dość powiedzieć, że więcej pasażerów niż port lotniczy im. Charlesa de Gaulle’a obsłużyło w Europie w 2015 roku jedynie londyńskie Heathrow…

Luwr i zielony labiryntDane te przekładają się też na zestawienia najchętniej odwiedzanych muzeów. Na Starym Kontynencie od lat bezkonkurencyjny jest pod tym względem Luwr – dawny zamek warowny, a później rezydencja królewska, w której obecnie można oglądać „Mona Lisę”, „Nike z Samotraki” i wiele innych arcydzieł sztuki światowej. W mającej ponad 220 lat placówce nawet osoby, które na co dzień nie pasjonują się malarstwem czy rzeźbą, potrafią spędzić wiele godzin i wychodzą zadowolone. W ścisłej czołówce prestiżowej klasyfikacji są także Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz Muzeum Orsay. Pierwsze z nich mieści się w futurystycznym Centrum Pompidou, a drugie w dawnym budynku dworca kolejowego i obejmuje przede wszystkim sztukę francuską z lat 1848–1918 (młodszą niż w Luwrze i starszą niż w Centrum Pompidou).

Ciekawych placówek muzealnych nad Sekwaną jest oczywiście znacznie więcej i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. W Muzeum Carnavalet można zapoznać się z historią miasta, w Muzeum Cluny – ze sztuką średniowieczną, a w Musee du quai Branly – z cywilizacjami Afryki, Azji, Oceanii i obu Ameryk (zbiory tego muzeum etnograficznego liczą 267 tys. eksponatów, z czego na stałej ekspozycji wystawionych jest 3,5 tys.). Galeria Espace Dali poświęcona jest z kolei twórczości Salvadora Dali, Musée de l'Orangerie – malarstwu impresjonistycznemu i postimpresjonistycznemu, a Muzeum Montparnasse – dziełom komuny artystycznej ze wzgórza Montparnasse. Sporą popularnością cieszy się ponadto Muzeum Auguste’a Rodina – cenionego rzeźbiarza, a także Muzeum Gustave’a Moreau – znanego symbolisty. Oryginalnymi eksponatami mogą się też pochwalić: Muzeum Wina, Muzeum Fałszerstwa, Muzeum Mody i Tekstyliów oraz Muzeum-Dom Honoriusza Balzaka, czyli autora niezapomnianej „Komedii ludzkiej”, uważanego za jednego z najważniejszych powieściopisarzy europejskich XIX wieku.

Łuk TriumfalnyDla niektórych najważniejszym punktem wycieczki do Paryżu pozostaje jednak wyprawa na Wieżę Eiffla. Patrząc na kolejkę do wejścia, czasem aż trudno uwierzyć, że ta żelazna konstrukcja zbudowana specjalnie na Wystawę Światową w 1889 roku pierwotnie miała stać tylko 20 lat, a później planowano ją rozebrać. Ci, których nie odstrasza konieczność oczekiwania na wejście, w nagrodę mogą napawać się widokiem miasta z tarasów widokowych na trzech różnych wysokościach: 57, 115 i 275 metrów. Z wieży doskonale widać między innymi kolejną jakże symboliczną dla paryżan konstrukcję – Łuk Triumfalny na Placu Charlesa de Gaulla (dawnym Placu Gwiazdy, z którego promieniście rozchodzi się aż 12 alej, w tym Pola Elizejskie). Wypada wspomnieć, że pod tym monumentalnym pomnikiem wzniesionym dla uczczenia tych, którzy walczyli i polegli za Francję podczas rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich, znajduje się jeszcze Grób Nieznanego Żołnierza. Po pokonaniu natomiast dokładnie 284 stopni dociera się do platformy widokowej, z której rozciąga się kolejna malownicza panorama miasta.

Innym magnesem przyciągającym ludzi do Paryża jest historyczna dzielnica Montmartre. To tam miał ponieść męczeńską śmierć pierwszy biskup miasta – Święty Dionizy. To tam Ignacy Loyola złożył śluby założenia zakonu Jezuitów. Wreszcie – to tam swoje miejsce na ziemi odnalazła artystyczna cyganeria, która z każdej strony świata ściągała do miasta w poszukiwaniu szczęścia, weny i sławy. Dziś dystrykt słynący ze starych kamienic, ciągnących się wzdłuż krętych i ostro pofałdowanych brukowanych uliczek, oraz wąskich przejść ze schodami jest zdominowany przez branżę turystyczną. Niezawodnym punktem orientacyjnym jest tam górująca nad okolicą Bazylika Najświętszego Serca, którą miejscowi przemysłowcy wznieśli jako wotum dziękczynne za to, że Paryż nie został zniszczony podczas wojny francusko-pruskiej. Należy jeszcze dodać, że szczyt kopuły świątyni jest następnym świetnym punktem widokowym na liczące ponad 2,2 miliona mieszkańców miasto.

Katedra Notre DameReligijnym symbolem Paryża jest także katedra Notre Dame. Jej historia sięga XII wieku, ale międzynarodową sławę obiekt zawdzięcza przede wszystkim powieści „Dzwonnik z Notre Dame” autorstwa Victora Hugo. Wszyscy chętni do zobaczenia wnętrza świątyni powinni zawczasu uzbroić się w cierpliwość, bo ryzyko długiej kolejki przed wejściem niemal graniczy z pewnością. Pewne są także śliczne widoki po pokonaniu dokładnie 387 stopni na taras widokowy. W środku wzrok przyciągają zwłaszcza potężne organy i misternie zdobiony ołtarz. Monumentalny kościół wznosi się na wyspie Ile de la Cite, jednej z dwóch, które znajdują się na Sekwanie w centrum Paryża. Na tej samej wyspie stoi także Pałac Sprawiedliwości, który przez długi czas pełnił zarówno funkcje sądownicze, jak i rezydencji rodziny królewskiej. Południowym skrzydłem tej rozległej budowli jest Conciergerie, które w czasach rewolucji francuskiej nazywano wymownie przedpokojem gilotyny. Więziono tam m.in. Marię Antoninę, George’a Dantona oraz Maximiliena Robespierra.

O ile Conciergerie może przywoływać na myśl ponure wydarzenia, o tyle Pola Elizejskie wywołują same wspaniałe skojarzenia. Łączący Plac Zgody z Placem de Gaulle’a trakt jest najbardziej rozpoznawaną ulicą Paryża i jedną z najbardziej rozpoznawalnych ulic świata. Swoją nietypową nazwę zawdzięcza polom uprawnym, które znajdowały się tam jeszcze równo czterysta lat temu. Nowa droga szybko stała się jednak modnym miejscem dla miejscowej arystokracji. Współcześnie arystokrację zastąpili turyści, którzy wręcz kochają spacery pośród tamtejszych drzew i fontann. Pola Elizejskie są ponadto tradycyjnym miejscem różnego rodzaju parad, ceremonii i defilad, a także punktem kończącym najbardziej prestiżowy wieloetapowy wyścig kolarski świata – Tour de France. Idealnym miejscem na chwilę odpoczynku po wędrówce Polami Elizejskimi są z kolei Ogrody Tuileries, zlokalizowane po drugiej stronie Placu Zgody. Mało kto pamięta, że do czasów Komuny Paryskiej stał tam okazały pałac renesansowo-barokowy, będący paryską rezydencją walezyjskich oraz burbońskich królów i napoleońskich cesarzy Francji.

Grand PalaiseChlubą Paryża do dzisiaj jest za to secesyjny Wielki Pałac (Grand Palaise), który powstał na wspomniane już Expo 1900. Z tej samej okazji w pobliżu niego wzniesiono również Mały Pałac oraz Most Aleksandra III – najbardziej okazały most w mieście, którego nazwa przypomina o dawnym sojuszu francusko-rosyjskim. Stolica Francji szczyci też Dzielnicą Łacińską, czyli dystryktem typowo uniwersyteckim. To właśnie tam usytuowane są budynki College de France i Uniwersytetu Paryskiego (słynnej Sorbony). Spośród nieco mniejszych przestrzeni na uwagę zasługuje jeszcze co najmniej kilka placów: Plac Wogezów – z każdej strony otoczony przez budynki o identycznych fasadach, Plac Vendome – z kolumną z pomnikiem Napoleona Bonaparte w centralnym punkcie, Plac Bastylii – z Kolumną Lipcową i Operą Bastille (do wybuchu rewolucji to właśnie tam stało więzienie Bastylia), a także Plac Pigalle, wokół którego rozciąga się jedna z najsłynniejszych w Europie tzw. dzielnic czerwonych latarni. W kilka minut można z niego przejść także pod Moulin Rouge, czyli jeden z najpopularniejszych kabaretów na świecie. Nie tylko wieczorem tętnią za to życiem główne handlowe ulice miasta: Bulwar Saint Germain i Rue de Rivoli –pełne ekskluzywnych butików, teatrów, kin oraz szykownych restauracji.

A warto dodać, że już Francois Villon, jeden z najwybitniejszych francuskich poetów średniowiecza, pisał o Paryżu, że „jada się tu jak nigdzie indziej”. Dziś to stwierdzenie straciło na aktualności, bo – w dobie powszechnej globalizacji – produkty, którymi dawniej zajadali się paryżanie, są ogólnodostępne praktycznie we wszystkich zakątkach globu. Niemniej jednak trzeba przyznać, że dobrze wszystkim znana bagietka nad Sekwaną smakuje wyjątkowo dobrze... Podobnie jest z croissantami, serem camembert czy zupą cebulową, którą tradycyjnie podaje się z topniejącym serem na chlebie. Warto też sięgnąć po oryginalne crepes, czyli uwielbiane przez Francuzów naleśniki na bardzo cienkim cieście, a także wyborny creme caramel, którego nazwy chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Także znakomite z natury francuskie wino będzie miało jeszcze lepszy niż zwykle smak, jeśli wzniesiemy nim toast w jednej z niezliczonych paryskich knajpek. Kto lubi bardziej wyszukane jedzenie, również nie powinien narzekać. Wystarczy tylko wspomnieć o słynnych paryskich ślimakach, mule czy kaczce podawanej na wiele różnych sposobów…

Bogate tradycje gastronomiczne i kulturalne łączy w Paryżu kilka lokali, głównie kawiarni. Mowa choćby o Cafe de Flore i Cafe Procope, czyli najstarszej kawiarni w mieście, która w tym roku świętuje już 330. rok istnienia. Klimat dawnego Paryża da się również poczuć w galerii handlowej Lafayette, która do dziś uchodzi za symbol Pięknej Epoki – jak nad Sekwaną określany jest okres od zakończenia wojny francusko-pruskiej do początku I wojny światowej. Chcąc natomiast odetchnąć w Paryżu na łonie natury, trzeba się wybrać do któregoś z największych miejskich ogrodów. Poza wspomnianym już Tuileries, szczególnie godne polecenia są: Pole Marsowe (dawne miejsce ćwiczeń wojskowych u stóp Wieży Eiffla), Lasek Buloński (z hipodromem i małymi jeziorami), Ogrody Luksemburskie, Lasek Vincennes oraz ogród botaniczny Jardin des Plantes z drugim najstarszym na świecie zoo. Spokojną atmosferę – choć z zupełnie innych powodów – można też odnaleźć na najważniejszych paryskich cmentarzach. Zarówno na Montparnasse, jak i na Père Lachaise, pochowani są nie tylko wybitni Francuzi, ale i przedstawiciele innych krajów (m.in. amerykański muzyk Jim Morrison, irlandzki pisarz Oscar Wilde, ukraiński prezydent Symon Petlura czy polski kompozytor Fryderyk Chopin). Największe przeżycia towarzyszą za to wizycie w paryskich katakumbach – z ponad 50 kilometrów podziemnych korytarzy do zwiedzania udostępnione są dwa. Należy przypomnieć, że to między innymi w nich Victor Hugo umieścił akcję „Nędzników”, czyli najgłośniejszej swojej powieści. Podczas II wojny światowej katakumby były natomiast miejscem spotkań członków miejscowego ruchu oporu. No cóż, jak widać atrakcje Paryża sięgają od wnętrza ziemi niemal do samych chmur!     

 

MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESOWAĆ: FRANCJA, ATRAKCJE TURYSTYCZNE

Rozwiń mapę
Zwiń mapę