LONDYN

KONGLOMERAT KULTUR

Nie ma chyba języka, którego nie można byłoby usłyszeć idąc ulicami stolicy Wielkiej Brytanii. Angielska metropolia przyciąga bowiem ludzi z całego świata jako swoista „ziemia obiecana”. Tak w wymiarze zawodowym, kusząc perspektywą pracy lepiej płatnej niż w ojczystych stronach, jak i każdym innym. Bo niewiele jest miast na świecie, które oferują tyle różnorakich atrakcji – w dziedzinie sztuki, kultury, sportu czy architektury. Londyn nadaje także ton wydarzeniom biznesowym oraz politycznym na świecie i zgoła słusznie nazywany jest stolicą Europy. A gdyby ktoś chciał go określić mianem „stolicy świata” – choć ten tytuł jest akurat najczęściej przypisywany Nowemu Jorkowi – to też nie miałby większego problemu, aby obronić swoją tezę.

Z dotarciem do Londynu nie ma najmniejszego problemu. Wystarczy raptem kilka kliknięć, aby zarezerwować bilety na lot na jedno z pięciu aż tamtejszych lotnisk: Heathrow, Gatwick, Luton, Stansted lub London City Airport. Jeśli tylko spojrzy się na ich listę przylotów i odlotów, łatwo zrozumieć, że londyńska przestrzeń powietrzna należy do jednych z najbardziej zatłoczonych na świecie. O ile zorganizowanie samej podróży do brytyjskiej stolicy nie jest w tej sytuacji żadnym wyzwaniem, o tyle zaplanowanie pobytu w niej – zdecydowanie tak. Powodem jest oczywiście ogromna liczba miejsc godnych odwiedzenia. I nawet jeśli karty wstępu do niektórych obiektów na wejściu mogą wydawać się drogie, to po wyjściu człowiek ma nieodparte wrażenie, że właśnie dobrze zainwestował swoje pieniądze.  

Większość gości wizytę w Londynie zaczyna od zobaczenia miejsc związanych z brytyjską monarchią. Na audiencję u królowej Elżbiety II nie ma raczej co liczyć, lecz już nawet wizyta w jednej z królewskiej posiadłości pozwala poczuć atmosferę panującą na dworze Windsorów. Z rezydencji, które udostępnione są dla turystów, najłatwiej dotrzeć do Pałacu Kensington. Dawniej mieszkała tam „Królowa ludzkich serc”, czyli księżna Diana, a obecnie rezyduje jej syn – książę William wraz z małżonką Kate oraz synem Jerzym i córką Karoliną. Co ciekawe, podczas przechadzki po dworskich apartamentach w Kensington można się również wiele dowiedzieć o zwyczajach panujących za czasów dynastii orańskiej oraz hanowerskiej. Mniej więcej od początku sierpnia do początku października – gdy królowa udaje się na zasłużone wakacje – istnieje też zazwyczaj możliwość zobaczenia niektórych pomieszczeń Pałacu Buckingham. W innych miesiącach trzeba zadowolić się obserwowaniem uroczystej zmiany warty w wykonaniu Gwardii Królewskiej. A chcąc jeszcze bardziej zgłębić zagadnienia związane z brytyjską monarchią, warto wyjechać z centrum do Eltham, Windsoru lub Hampton Court, gdzie już w XVI wieku legendarni Tudorowie przybywali na polowania i… wystawne przyjęcia.

Tower of LondonInnym szalenie istotnym miejscem dla brytyjskiej korony jest Tower of London, którego dzieje liczą już prawie tysiąc lat. Przez ten czas budynek pełnił rolę fortecy, więzienia, pałacu, a nawet zoo. Na długiej liście więźniów, którzy zostali tam osadzeni, można odnaleźć nazwiska m.in. króla Henryka IV, królowej Anny Boleyn czy Rudolfa Hessa – jednego z liderów III Rzeszy. Od stuleci potężne mury nad Tamizą pełnią też funkcję skarbca. To tam przechowywane są klejnoty i insygnia koronacyjne, łącznie z koroną, królewskim pierścieniem i jabłkiem, a także berłem z krzyżem i największym na świecie brylantem. Będąc w okolicy twierdzy, warto też zwrócić uwagę na tamtejsze… kruki. Zgodnie z legendą, jak długo będą one żyły w wieżach Tower, imperium brytyjskie jest niezagrożone. Według innej wersji przepowiedni, kiedy wszystkie sześć kruków opuści budowlę, zagładzie ulegnie Londyn. Na wszelki wypadek, aby zminimalizować ryzyko kataklizmu, ptakom podcięto skrzydła, a głównym obowiązkiem jednego ze strażników twierdzy jest ogólna opieka nad nimi oraz ich dokarmianie.

Częstym motywem przybycia do dawnej rzymskiej osady Londinium jest chęć doświadczenia niezapomnianych wrażeń sportowych albo kulturalnych. Okazje ku temu są praktycznie codziennie, biorąc pod uwagę, że angielska Premier League jest powszechnie uważana za najsilniejszą krajową ligę piłkarską na świecie, a w samym tylko Londynie siedzibę ma aż pięć jej klubów. A do tego trzeba dodać jeszcze bardzo silne drużyny rugby i mnóstwo prestiżowych imprez w dyscyplinach indywidualnych (na czele z turniejami tenisowymi i mityngami lekkoatletycznymi). Zresztą już nawet odwiedzenie pustych obiektów jest nie lada przeżyciem, gdy widzi się z bliska miejsca, z których korzystają największe sportowe gwiazdy globu, a także ogląda pamiątki po chlubnych wydarzeniach. Czym dla fana sportu jest Wembley, Wimbledon czy Twickenham Stadium, tym dla pasjonata muzyki jest Royal Albert Hall, O2 Arena z multimedialnym British Music Experience czy najstarszy na świecie Hard Rock Cafe, a dla miłośnika teatru – Shakespeare Globe Theatre, National Theatre i sceny na West Endzie.

Muzeum Historii NaturalnejPonadto na wszystkich chętnych czeka blisko ćwierć tysiąca muzeów (!), okazałe kościoły (na czele z Opactwem Westminsterskim) i liczne miejsca poświęcone wydarzeniom II wojny światowej. Co ważne, część z nich można zwiedzić zupełnie za darmo – m.in.: British Museum, Muzeum Londynu, Galerię Narodową, Narodowe Muzeum Morskie, Narodową Galerię Portretu, Muzeum Historii Naturalnej, Photographers’ Gallery, Muzeum Nauki, Serpentine Gallery, Muzeum Wiktorii i Alberta, Tate Modern, Tate Britain, Muzeum Sir Johna Soane, Whitechapel Gallery, Pałac Westminsterski, Mediatekę Brytyjskiego Instytutu Filmowego czy XIII-wieczną halę targową Borough Market. Z biletowanych obiektów tego typu przede wszystkim warto wybrać się natomiast do: Westminster Abbey, The Queen’s Gallery, Muzeum Figur Woskowych, Muzeum Transportu, Muzeum Sherlocka Holmesa, Muzeum Charlesa Dickensa, Muzeum Straży Konnej, Muzeum Komedii czy Muzeum Kanałów Londyńskich.

Oxford StreetZwiedzając Londyn, nie da się również nie wstąpić przynajmniej do jednego z malowniczych parków. Co znamienne, aż osiem z nich ma status „królewskich”. Najbardziej znanym jest oczywiście Hyde Park ze swoim Zaułkiem Mówców, czyli tradycyjnym miejscem wystąpień i debat na dowolny temat (byle nie obrażał królowej). Przy nim swój bieg zaczyna też Oxford Street – najbardziej ruchliwa arteria handlowa w Europie, przy której mieści się ponad trzysta sklepów i ekskluzywnych butików. W pobliżu Hyde Parku usytuowane są jeszcze: Kensington Gardens, Green Park oraz najstarszy z parków w centrum – Park Św. Jakuba. Trochę bardziej na północ położony jest Regent Park, gdzie od czasu do czasu można podziwiać pełne rozmachu ćwiczenia kawalerii królewskiej. Tam także funkcjonuje najstarszy na świecie ogród zoologiczny (jego początki datuje się na 1828 rok!).

Żeby pochodzić po pozostałych trzech parkach, należy wybrać się na obrzeża – do Richmond, Hampton lub Greenwich, gdzie znajduje się słynne obserwatorium astronomiczne i tzw. południk zerowy. Wyprawę w tamtym kierunku najlepiej połączyć z rejsem po Tamizie. Dzięki temu można zobaczyć Londyn z zupełnie innej perspektywy, a także podziwiać z bliska tamtejsze słynne mosty: w tym najstarszy – London Bridge, najbardziej znany – Tower Bridge i najnowszy – Millenium Bridge (jedynie dla pieszych). Komu mało wodnych przygód, może jeszcze odbyć rejs po londyńskich kanałach, poznając przy tym północną część miasta wraz z osobliwą dzielnicą Camden Town. Należy przy tym nadmienić, że wspomniane kanały dawniej wykorzystywano w celach przemysłowych, później popadły nieco w zapomnienie, a od kilku lat znów są obiektem zainteresowania. Tym razem jednak już ze strony spragnionych nowych atrakcji turystów oraz miejscowych, którzy coraz częściej decydują się zamieszkać tam na wodzie w tzw. narrowboats.

Katedra Św. PawłaNa trasie zwiedzania powinno także znaleźć się miejsce na Królewskie Ogrody Botaniczne z kilkudziesięcioma tysiącami okazów roślin z przeróżnych zakątków świata. Ta sama uwaga dotyczy zresztą wieżowca Shard, będącego najwyższym budynkiem Unii Europejskiej (72 kondygnacje i 310 metrów wysokości!). Efektowne panoramy miasta można też oglądać z kabiny London Eye, galerii widokowej w kopule Katedry Św. Pawła lub ze szczytu Monument, czyli kolumny upamiętniającej ogromny pożar, który dokładnie 350 lat temu strawił ponad połowę ówczesnego Londynu. A gdy już człowiek nasyci oczy miejskimi krajobrazami, nie pozostaje mu nic innego jak nasycić żołądek typowymi brytyjskimi przysmakami. Mowa choćby o fish & chips – smażonej na głębokim oleju rybie podawanej z frytkami. Na śniadanie koniecznie trzeba za to spróbować jajek na bekonie, tostów i fasolki. Po południu, dokładnie o siedemnastej, ciężko sobie odmówić zwyczajowej angielskiej herbatki, a wieczorem – kufla miejscowego piwa warzonego według odwiecznej receptury. Wyspiarskie jedzenie nie każdemu smakuje, ale ze znalezieniem dań typowych dla innej kuchni oczywiście nie ma najmniejszego problemu. Bo Londyn naprawdę jest miastem wielokulturowym…

 

MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESOWAĆ: WIELKA BRYTANIA, ATRAKCJE TURYSTYCZNE

Rozwiń mapę
Zwiń mapę