HISZPANIA

W OJCZYŹNIE OGNISTEGO FLAMENCO

Według starego powiedzenia hiszpańskiego, jutro to najbardziej pracowity dzień w roku. Trudno z tym polemizować, bo słowo „manana”, oznaczające właśnie „jutro”, faktycznie słyszy się w Hiszpanii wyjątkowo często. Ale jeśli wziąć poprawkę na ten zwyczaj odkładania różnych rzeczy w czasie, to pobyt w największym państwie Półwyspu Iberyjskiego powinien okazać się fantastycznie spędzonym czasem. I nie muszą to być dni ograniczone jedynie do zwiedzania dwóch największych zespołów miejskich: stołecznego Madrytu oraz Barcelony.

Dotyczy to choćby Walencji, nazywanej miastem kwiatów lub miastem stu dzwonnic. Najcenniejszym zabytkiem jest tam XIII-wieczna katedra o bardzo ciekawej architekturze – dominuje w niej styl gotycki, ale odnaleźć można też liczne elementy stylu romańskiego, gotyku francuskiego, renesansu, baroku oraz neoklasycyzmu. Według legendy, to właśnie w tamtejszej kaplicy znajduje się Święty Graal, czyli kielich, którego używał Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy. Ze starymi świątyniami kontrastuje w Walencji tzw. dzielnica przyszłości, w której stoją futurystyczne gmachy opery, kina, muzeum czy planetarium. Bywalcom dyskotek można natomiast polecić dzielnicę El Carmen – w działających tam lokalach jest tłoczno i głośno do późnych godzin nocnych. Na uwagę zasługują też modernistyczna hala targowa oraz Giełda Jedwabiu, czyli jedna z najciekawszych gotyckich budowli świeckich w Europie.

Wiele do zaoferowania ma też Andaluzja. W jej stolicy – Sewilli – najważniejszym zabytkiem jest Alkazar, dawny pałac królewski, który zaczęto budować już w XI wieku. W XVI wieku wzniesiono natomiast katedrę Najświętszej Marii Panny, która do dziś pozostaje największą gotycką katedrą na świecie i jednym z największych kościołów świata w ogóle. Warto również zobaczyć renesansowe arcydzieła w postaci ratusza i budynku giełdy, a także niesamowitą Złotą Wieżę, w której obecnie mieści się Muzeum Morskie. Ze wszech miar unikatowym miejscem jest arena walk byków, przy której znajduje się Muzeum Corridy z bogatymi zbiorami kostiumów, portretami i archiwalnymi afiszami. Innym wyjątkowym miejscem jest Główne Archiwum Indii. Ten XVIII-wieczny budynek służy do przechowywania dokumentacji poświęconej hiszpańskim koloniom – całość liczy, bagatela, około 80 milionów stron. W Sewilli koniecznie trzeba się też wybrać na pokaz tradycyjnego hiszpańskiego tańca – flamenco.

Na terenie Andaluzji warto także zrobić przystanek w Maladze. Jej symbolem jest Alcazaba, czyli twierdza wzniesiona już przez Rzymian i przebudowana przez Maurów. Wewnątrz niej znajduje się obecnie Muzeum Archeologiczne, a obok można podziwiać pozostałości teatru rzymskiego. Alcazaba połączona jest przejściem z zamkiem Gibralfaro, który jeszcze na początku poprzedniego stulecia spełniał funkcje militarne. Obecnie mury zamkowe są dostępne dla zwiedzających, a w najwyższym miejscu znajduje się rampa, z której rozciąga się panorama całego miasta (przy dobrej widoczności można nawet dostrzec Gibraltar oraz szczyty Gór Atlas). Na brak zainteresowania nie może również narzekać Muzeum Sztuk Pięknych, ale nie ma się co dziwić, bo jest ono usytuowane w domu, w którym urodził się sam Pablo Picasso. Malaga szczyci się ponadto renesansową katedrą (budowaną przez ponad 250 lat!) i kilkoma znaczącymi kościołami – m.in. Matki Boskiej Zwycięskiej i Św. Bartłomieja.

Pomiędzy Malagą, Sewillą i Algeciras położone są tzw. białe miasteczka. Budowano je z dala od linii brzegowej ze względu na ataki piratów, ale bez trudu można je rozpoznać w krajobrazie po bielonych wapnem murach i elewacjach domostw. Do Andaluzji należy też Kadyks z renesansowo-barokowymi świątyniami oraz XVII-wiecznymi murami obronnymi. Bogatą architekturą może się również pochwalić Granada. Jej symbolem jest mauretańska Alhambra, czyli warowny zespół pałacowy z XIII wieku. – Kto nie widział Granady, ten nic nie widział – powtarza się nawet w Hiszpanii. I choć hasło na pozór trąci banałem, to jednak w tym przypadku jest nadzwyczaj uzasadnione. Zwłaszcza że jeden dzień na poznanie wszystkich osobliwości Alhambry to zdecydowanie za mało. Po intensywnym jej zwiedzaniu można odsapnąć na cudownym plażach Costa del Sol, czyli Słonecznego Wybrzeża. Nazwę miejsce zawdzięcza temu, że słońce świeci tam średnio 325 dni w roku. Warto dodać, że najbardziej znanymi tamtejszymi kąpieliskami są: Torremolinos, Fuengirola i Benalmadena (tworzące rodzaj trójmiasta), a także Marbella i Nerja. W pobliżu tej ostatniej miejscowości zlokalizowany jest zespół jaskiń Cueva de Nerja z największym na świecie stalagmitem (32 metry wysokości). Co ciekawe, jaskinie te były zamieszkane przez człowieka już 25 tysięcy lat przed narodzeniem Chrystusa.

Interesującym przeżyciem jest też wizyta w Kraju Basków, gdzie – podobnie jak w Katalonii – co jakiś czas nasilają się tendencje separatystyczne. Sposób, w jaki tamtejsza społeczność pielęgnuje kulturę narodową, jest nad wyraz fascynujący. Baskowie, w przeciwieństwie do innych ludów Półwyspu Iberyjskiego, nigdy nie ulegli celtyzacji ani romanizacji. Dzięki temu wciąż można na ich terenach spotkać nietypowy folklor, obejrzeć zawody w oryginalnych dyscyplinach sportowych, poznać odrębną mitologię i spróbować gdzie indziej nieznanych potraw. Formalną stolicą Baskonii jest Vitoria (Gasteiz), ale ważnymi ośrodkami są także Bilbao oraz San Sebastian, które w 2017 roku będzie Europejską Stolicą Kultury. San Sebastian to przy okazji największy baskijski kurort nad Zatoką Biskajską z jedną z najpiękniejszych plaż miejskich w Europie – La Concha. Poleniuchować można też jednak w wielu innych miejscowościach na Costa Vasca (Wybrzeżu Baskijskim). Mowa choćby o takich kurortach jak Zarautz, Getaria, Zumaia czy Deba.

Z religijnego punktu widzenia bardzo istotnym ośrodkiem jest Santiago de Compostela. Stolica regionu Galicji jest rozsławiona za sprawą kultu Św. Jakuba – jednego z dwunastu apostołów – który tam właśnie spoczywa. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale w średniowieczu Santiago de Compostela było jednym z trzech głównych celów ówczesnego pątnictwa (obok Rzymu i Ziemi Świętej). Pamiątką po szlakach dawnych pielgrzymek jest Droga Św. Jakuba, rozchodząca się po całej Europie i oznaczana przy tym charakterystyczną muszlą oraz żółtymi strzałkami. Współcześnie również można spotkać na niej wiernych, którzy chcą przejść przynajmniej kawałek trasy, pragnąc odpokutować za grzechy lub modląc się w określonej intencji. Santiago de Compostela to także istotny ośrodek akademicki, w którym spotkać można studentów z całej Europy, przybywających tam w ramach programu wymiany Erasmus.

Jednym z celów jakże przyjemnej wycieczki może być również Toledo. O tym mieście mówi się nawet, że jeśli turysta może spędzić w Hiszpanii tylko jeden dzień, powinien udać się właśnie tam. XI-wieczna twierdza, średniowieczny zamek, gotycka katedra z bogato zdobionymi wnętrzami, liczne kościoły i pałace, pozostałości budowli rzymskich czy jedna z najważniejszych w kraju galerii malarstwa hiszpańskiego w dawnym renesansowym szpitalu – to tylko część najciekawszych miejsc w tym 80-tysięcznym mieście. Oprócz tego, warto mieć na uwadze zachwycające witraże gotyckiej katedry w Leon, pozostałości rzymskich budowli w Meridzie (jest ich na tyle dużo, że miasto określane jest nawet mianem „hiszpańskiego Rzymu”), zabytkowe centrum Caceres czy akwedukt w Segowii – szczytowe osiągnięcie inżynierii z czasów rzymskich. Niezwykle zjawiskowym miejscem jest też Castro Urdiales, czyli port rybacki w Kantabrii z zamkiem-latarnią morską.

Hiszpania to jednak nie tylko intrygujące miasta i miasteczka, ale też i wspaniałe parki narodowe. W kontynentalnej części jest ich 10, z czego największy jest Park Narodowy Sierra Nevada o wybitnie górskim charakterze. Najstarszym rezerwatem (i drugim pod względem powierzchni) jest Park Narodowy Picos de Europa usytuowany w Górach Kantabryjskich. Trzecim największym obszarem chronionym jest Park Narodowy Donana w Andaluzji, którego znakiem rozpoznawczym są ruchome wydmy i mokradła, będące schronieniem dla flamingów i wielu innych gatunków  ptactwa. Z mokradeł słynie także najmniejszy z rezerwatów – Park Narodowy Bagien Daimiel. Jednym z najbardziej urzekających zakątków Hiszpanii (a przynajmniej jej północnej części) jest również Park Narodowy Ordesa. Obejmuje on doliny rzek Ordesa i Pineta, wąwozy Escuain i Anisclo, a także Monte Perdido i znajdujące się u stóp tej góry lodowcowe jezioro, z którego wypływa rzeka Cinca.

Na osobną wzmiankę – i osobne wypady – zasługują również terytoria poza kontynentalną częścią Hiszpanii. Warto zarezerwować lot między innymi na Wyspy Kanaryjskie na Atlantyku, którym geograficznie bliżej jednak do Afryki niż do Hiszpanii. Archipelag tworzy przede wszystkim siedem górzystych wysp pochodzenia wulkanicznego (Teneryfa, Fuerteventura, Gran Canaria, Lanzarote, La Palma, La Gomera, El Hierro), które są wymarzonymi terenami zarówno dla osób uwielbiających aktywne spędzanie czasu, jak i dla seniorów celujących w pobyty rekreacyjno-lecznicze. Drugim bardzo popularnym archipelagiem są Baleary na Morzu Śródziemnym. W jego skład łącznie wchodzi około 200 wysp, spośród których największe – i o największym znaczeniu turystycznym – to: Majorka, Minorka, Ibiza, Formentera i Cabrera. Ciekawostkę stanowią ponadto Melilla i Ceuta, czyli hiszpańskie enklawy na terenie Maroka. Jak zatem widać, możliwości spędzania czasu w Hiszpanii jest wręcz niewyobrażalnie dużo. A jeśli ktoś nie wie, na którą z opcji się zdecydować, może po prostu zaszyć się na jednym z licznych tamtejszych wybrzeży. Na Costa Brava, Costa Verde, Costa Blanca czy wspomnianym już Costa del Sol natchnienie do działania na pewno się pojawi.   

 

MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESOWAĆ: BARCELONA, ATRAKCJE TURYSTYCZNE

Rozwiń mapę
Zwiń mapę