FRANKFURT

MIASTO WIELU PRZYDOMKÓW

Frankfurt to dosłownie „bród Franków”. Ten nad Menem, o którym pierwsze wzmianki pochodzą z VIII wieku, to obecnie piąte co do wielkości miasto Niemiec. Mieszka w nim około 700 tysięcy osób, które śmiało mogą szczycić się tym, że ich mała ojczyzna jest z wielu względów wyjątkowa.

Po pierwsze, z racji lotniska. Tamtejszy port lotniczy tylko w ubiegłym roku obsłużył ponad 61 milionów pasażerów, co dało mu czwarte miejsce w Europie (po londyńskim Heathrow, paryskim lotnisku im. Charlesa de Gaulle’a i stambulskim lotnisku im. Ataturka) i dwunaste na świecie. Jest to też największe w Europie lotnisko cargo (łączny ładunek w ubiegłym roku przekroczył dwa miliony ton). Co ciekawe, ze względu na olbrzymią dysproporcję pomiędzy liczbą mieszkańców i liczbą pasażerów, którzy co roku przewijają się przez miasto, Frankfurt nieco ironicznie nazywany bywa nawet wioską przy lotnisku.

Drugą wizytówką miasta są drapacze chmur. Z tego powodu Frankfurt określany jest przekornie jako Mainhattan, co stanowi zgrabne połączenie słów Main (niemiecka nazwa rzeki Men) i Manhattanu, czyli charakterystycznej dzielnicy Nowego Jorku, która słynie ze strzelistych biurowców. Warto dodać, że Frankfurt jest jednym z trzech europejskich miast (poza Paryżem i Londynem), w którym znajduje się tak dużo tak wysokich konstrukcji. Łącznie w mieście jest aż dziesięć budynków o wysokości przekraczającej 150 metrów, w tym dwa, które jeszcze do 2012 roku były najwyższymi w całej Unii Europejskiej - Commerzbank Tower (300 metrów wysokości) i Messeturm (niecałe 257 metrów wysokości). Nowy Jork Europy? Jak najbardziej!

Frankfurt czasem jest też nazywany Bankfurtem. A to dlatego, że mieszczą się tam siedziby wielu banków i instytucji finansowych – na czele z Europejskim Bankiem Centralnym, Niemieckim Bankiem Federalnym oraz IFC Deutschland, będącym częścią Banku Światowego. Metropolia nad Menem jest również ważnym ośrodkiem wystawienniczym. Nie sposób wymienić wszystkich organizowanych tam targów, ale co najmniej o trzech z pewnością warto pamiętać: Targach Motoryzacyjnych (Internationale  Automobilausstellung), podczas których ma miejsce wiele długo oczekiwanych premier, targach muzycznych Musik Messe, a także Targach Książki z tradycją sięgającą czasów Johannesa Guttenberga, czyli wynalazcy druku.

Frankfurt to także rodzinne miasto Johanna Wolfganga Goethego, jednego z najwybitniejszych – jeśli nie najwybitniejszego – niemieckich poetów i prozaików. Przy ulicy Grosser Hirschgraben, na której mieszkał, mieści się obecnie Dom Goethego (Goethe-Haus) i Muzeum Goethego (Goethe-Museum). Budynek został zniszczony w czasie drugiej wojny światowej, lecz na szczęście odbudowano go z należytą starannością. Nie mogło być jednak inaczej, bo postać Goethego do dziś w rodzinnych stronach traktowana jest z szacunkiem, jaki należy się wieszczowi. Nie bez znaczenia jest także fakt, że sam twórca do Frankfurtu odnosił się z wielką sympatią, pisząc o nim jako o „mieście pełnym osobliwości”.

Oprócz Domu i Muzeum Goethego na frankfurckim Starym Mieście (Altstadt) zdecydowanie warto też odwiedzić kilka innych miejsc. Między innymi monumentalną katedrę św. Bartłomieja, czyli największy, najstarszy i najważniejszy obiekt sakralny w mieście. To jedna siedmiu tzw. katedr cesarskich, bo od 1562 do 1792 roku właśnie tam dokonywano koronacji cesarzy imperium (a już od XIV wieku była miejscem wyboru królów niemieckich). Co jeszcze ważne, świątynia uchodzi za jeden z najznamienitszych przykładów architektury gotyckiej XIV i XV wieku, a w środku kryje liczne dzieła sztuki – w tym malowidła ścienne, ołtarze i pomniki nagrobne. Na uwagę zasługują ponadto: Römer (średniowieczny ratusz), Stara Opera czy Ogród Archeologiczny, w którym zgromadzono eksponaty pochodzące z epoki starożytnego Rzymu, Imperium Karolińskiego oraz późnego średniowiecza.

Z kolei po przejściu na drugą stronę rzeki mostem Untermainbrücke można zwiedzić co najmniej cztery interesujące muzea: Niemieckie Muzeum Architektury, Muzeum Kultury Światowej, Muzeum Sztuki Stosowanej oraz nowoczesne Muzeum Komunikacji. Zwrot „co najmniej” nie jest bynajmniej przypadkowy, bo ten nadrzeczny obszar nazywany jest często dzielnicą muzeów. O tym, jak unikatowe jest to miejsce, najłatwiej przekonać się podczas corocznego Festiwalu Muzeów, który każdorazowo ściąga nawet trzy miliony osób. Co zrozumiałe, przy tej liczbie gości impreza uważana jest za jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Niemczech. Większość placówek jest wówczas otwartych do późnych godzin, a wizyty w nich urozmaicają liczne pokazy muzyczne i taneczne, które odbywają się po obu stronach Menu. Całość wieńczy natomiast imponujący pokaz fajerwerków.

Frankfurt jest także wymarzonym miejscem dla smakoszy. Przyjmuje się, że to właśnie tam w 1487 roku powstały pierwsze parówki, które dały zaczątek jakże popularnym hot-dogom. Współcześnie frankfurterki są przyrządzane w Niemczech na ponad sto sposobów, ale pierwotnie frankfurckie kiełbaski (Frankfurter Würstchen) były robione tylko z mięsa wieprzowego i w jelicie owczym, a później w specjalny sposób wędzone. Frankfurterki wieprzowo-wołowe pojawiły się natomiast dopiero na początku XIX wieku, gdy jeden z miejscowych rzeźników przeprowadził się do Wiednia, gdzie nie było ograniczeń dotyczących tego, że jeden rzeźnik miał zakaz zajmowania się zarówno wieprzowiną, jak i wołowiną.

Oprócz klasycznej frankfurterki trzeba też spróbować przepysznej kiełbasy z rusztu (Bratwurst) lub kiełbasy z rusztu z curry (Currywurst). Kolejną osobliwością miejscowej kuchni jest tzw. ręczny ser z muzyką (Handkäs mit Musik) o dość specyficznym smaku i zapachu. Co ciekawe, wspomniana muzyka to odgłos pracy jelit, które przystawka wywołuje po zjedzeniu „właściwej” porcji. Inną niespodzianką kulinarną jest przyrządzany według starodawnej receptury zielony sos na bazie siedmiu różnych ziół i przypraw (Frankfurter Grüne Sosse). Jako deser doskonale sprawdzą się za to: pudding (Frankfurter Pudding), babka (Frankfurter Kranz) lub marcepanowe ciastko (Bethmännchen), które jest niezwykle popularne zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym.

Mając do dyspozycji nieco więcej czasu, warto również zwiedzić niektóre miejscowości leżące w okolicy Frankfurtu. Należą do nich choćby Wiesbaden, czyli słynne miasto uzdrowiskowe, a także Saalburg, słynący z rekonstrukcji rzymskich. Ciekawą opcją jest ponadto wycieczka w góry Taunus z najwyższym wzniesieniem Grosser Feldberg (881 m n.p.m.), do rezerwatu Regionalpark RheinMain lub do skansenu Hessenpark. Przeróżne atrakcje kryją się również w takich miastach jak: Bad Homburg, Königsstein (nie mylić z tym w Saksonii!) czy Rüdesheim, które jest częścią Doliny Środkowego Renu, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.    

 

MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESOWAĆ: BRUKSELA, ATRAKCJE TURYSTYCZNE

Rozwiń mapę
Zwiń mapę