FRANCJA

NIEKOŃCZĄCA SIĘ PRZYGODA W OJCZYŹNIE ASTERIXA

Henri de Bornier, XIX-wieczny francuski pisarz, lubił mawiać, że każdy człowiek ma dwie ojczyzny: własną i Francję. Zapewne kierował nim lokalny patriotyzm, lecz trzeba przyznać, że poniekąd miał rację. Francja jest bowiem krajem na tyle dużym i na tyle zróżnicowanym, że każdy znajdzie w niej zakątek, z którego nie będzie chciał już wyjeżdżać. Zróżnicowanie to przejawia się przy tym w rozmaity sposób. Nie chodzi tylko o dużą powierzchnię, na której można wyodrębnić różne strefy klimatyczne i urozmaicone ukształtowanie terenu. Różnorodność przejawia się też w kulturze, co w dużej mierze wynika z tego, że Francja sąsiaduje aż z ośmioma państwami: Belgią, Luksemburgiem, Niemcami, Szwajcarią, Włochami, Monako, Andorą i Hiszpanią. Wpływy niemal każdego z nich można zaobserwować tak na przygranicznych regionach, jak i nieco dalej w głąb kraju. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Francja do dzisiaj posiada zamorskie terytoria w różnych stronach świata (graniczą one z Brazylią, Surinamem i Holandią), a przed laty była potężnym państwem kolonialnym.

Poznawanie Francji zaczyna się zwykle na dwa sposoby. Albo od wizyty w stołecznym Paryżu, albo od przejazdu szlakiem malowniczych zamków w Dolinie Loary. Największy z nich znajduje się w Chambord i zgodnie jest uznawany za jedno z najważniejszych dzieł architektury renesansowej. Dość powiedzieć, że długość fasady głównej wynosi 128 metrów, a konstrukcja całości obejmuje 6 masywnych wież, 440 komnat, 84 klatki schodowe (14 głównych i 70 pomniejszych), 365 kominków i 800 rzeźbionych kapiteli. Dużą popularnością cieszy się również zamek w Chenonceau, nazywany często Zamkiem Dam. Określenie to wzięło się od sześciu kobiet, które jako właścicielki systematycznie go rozbudowywały (były wśród nich dwie francuskie królowe: Katarzyna Medycejska i Ludwika Lotaryńska). Imponująco prezentuje się również zamek w Amboise, wzniesiony w miejscu warowni jeszcze z czasów rzymskich. Zapiera też w piersiach widok zamku w Angers, któremu towarzyszy aż 17 potężnych wież. Z zewnątrz budowla wygląda co najmniej groźnie, natomiast wewnątrz okazuje się być bardzo przyjemną rezydencją. Do ulubionych twierdz francuskich władców należał ponadto zamek w Blois. Co ciekawe, był on rozbudowywany tak długo, iż każde jego skrzydło reprezentuje inny styl architektoniczny.

Regionem, który co roku przyciąga rzesze turystów, jest również Lazurowe Wybrzeże, znane też jako Riwiera Francuska. Początkowo na odpoczynek przybywali tam jedynie dobrze sytuowani Francuzi oraz Anglicy, ale dziś można tam spotkać gości z całego świata – od gwiazd show-biznesu po „zwykłych” obywateli, którzy chcą nacieszyć się śródziemnomorskim słońcem. Do promocji tego południowego regionu w dużym stopniu przyczyniła się kultowa  komedia z Louisem de Funes, „Żandarm z Saint-Tropez”. Innymi najchętniej odwiedzanymi tam kurortami są Nicea i Cannes, czyli miasto doskonale znane za sprawą festiwalu filmowego. Na północy natomiast największe zainteresowanie wywołują plaże w Normandii. To właśnie na nich w czerwcu 1944 roku desant robili żołnierze alianccy, aby następnie ruszyć z misją wyzwolenia Paryża, co okazało się jednym z punktów zwrotnych II wojny światowej. Najważniejszymi kurortami tej części Francji są obecnie Deauville i Trouville, które rozdziela rzeka Touques. Młodsza i nieco bardziej luksusowa jest ta pierwsza miejscowość, którą dodatkowo rozsławia coroczny festiwal kina amerykańskiego. Co natomiast łączy jeszcze oba miasteczka, to nieprzeciętne bogactwo kwiatów w przestrzeni publicznej.

Wielkim turystycznym atutem Francji są też Alpy. Zimą zamieniają się one w raj dla narciarzy, a latem dla miłośników trekkingu i wypraw rowerowych. Najtłoczniej jest zwykle w pobliżu Białej Góry, czyli Mont Blanc, będącej nie tylko najwyższym szczytem Alp, ale i całej Europy. Mająca 4810 metrów wysokości góra nazywana jest przy tym często Dachem Europy. Jako baza wypadowa do wejścia na szczyt najczęściej służy Chamonix, które było gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich w 1924 roku. Obleganymi miasteczkami są też Annecy, Thonon-Les-Bains i Chambery, a także Grenoble, będące stolicą historycznego regionu Delfinatu. Niezwykle urokliwym miejscem jest też Besancon, leżące tuż przy granicy ze Szwajcarią. To właśnie tam urodzili się bracia Lumiere, czyli pionierzy światowej kinematografii, a także Victor Hugo (autor m.in. „Nędzników”) oraz Charles Fourier (twórca pojęcia feminizmu). Wzdłuż granicy z Hiszpanią rozciągają się natomiast stoki Pirenejów. Po francuskiej stronie najwyższym szczytem jest Vignemalne (3298 m n.p.m.). Warto też dodać, że tamtejszy Park Narodowy Pirenejów cechuje się krajobrazem urozmaiconym górskimi jeziorami, będącymi pozostałościami ostatniego zlodowacenia, a także występowaniem wielu gatunków zagrożonych ssaków – w tym niedźwiedzi.

Góry, choć znacznie niższe, można także znaleźć w środkowej Francji. Mowa o Masywie Centralnym, którego znaczną część stanowią wygasłe i uśpione wulkany. Najwyższy z nich to Puy-de-Dôme o wysokości 1465 m n.p.m., z którego widać kilkadziesiąt stożków wulkanicznych „porozrzucanych” na dystansie około 30 kilometrów. Pośród wyżynno-górskiego krajobrazu Masywu Centralnego kryje się wiele miejscowości uzdrowiskowych. Największą renomą cieszy się Vichy, skąd pochodzi ceniona na całym świecie woda mineralna. Wypada przy tym wspomnieć, że Francja to także wymarzone miejsce dla grotołazów. Szkoda jedynie, że od ponad pół wieku niedostępna dla zwiedzających jest najsłynniejsza z tamtejszych jaskiń – Lascaux. W 1940 roku w Akwitanii odkryło ją przypadkowo czworo chłopców, a w środku znajdowały się jedne z najstarszych znalezionych malowideł naskalnych (szacuje się, że mają przeszło 17 tysięcy lat). Obecnie wstęp do niej – i to bardzo ograniczony – ma raptem kilku wyznaczonych naukowców.

W Akwitanii położone jest także miasto, które aspiruje do miana jednej ze stolic światowego winiarstwa. To oczywiście Bordeaux, gdzie winnice zajmują powierzchnię ponad 280 tysięcy hektarów. Enoturystyka jest tam rozwinięta na bardzo wysokim poziomie, ale są tam też ciekawe miejsca, które nie mają związku z winiarstwem. Większość z nich zlokalizowana jest na ślicznie odnowionym Starym Mieście, po którym z sezonu na sezon przechadza się coraz więcej turystów. Także na zachodzie Francji, choć bardziej na północ, warto zatrzymać się w portowym Nantes z urzekającym ogrodem botanicznym, zamkiem książąt Bretanii oraz gotycką katedrą Św. Piotra i Pawła. Z kolei w okolicach miasteczka Carnac można zobaczyć największe na świecie skupisko prehistorycznych megalitów. Tamtejsze rzędy kamieni często porównywane są do tych, które zlokalizowane są w angielskim Stonehenge. Długo zastanawiano się, do czego służyły, aż wreszcie uznano, że wykorzystywano je do celów religijnych (miały być czymś w rodzaju przystanków procesji). Będąc w Carnac, można jeszcze obrać kierunek na Dinard, czyli celtyckie miasto w Bretanii, które dawniej stanowiło ulubione miejsce relaksu dla francuskiej arystokracji. Do tego stopnia, że z czasem zaczęto o nim mówić jako o Cannes Północy.

Najważniejszym ośrodkiem turystyki religijnej we Francji jest za to Lourdes. To tam w 1858 roku, nieopodal jaskini Massabielle, 14-letniej Bernadecie Soubirous objawiła się Matka Boża. Od tego czasu przybywają tam pielgrzymki z całego świata – szacuje się, że co roku w związku z kultem maryjnym w Lourdes zjawia się nawet sześć milionów pątników. Dla fanów historii swoistą mekką są za to fortyfikacje na Linii Maginota – systemu umocnień wybudowanych po I wojnie światowej na granicy z Niemcami i Luksemburgiem. Zwiedzający mogą tam zobaczyć ekspozycję wiernie rekonstruującą życie żołnierzy w tym kompleksie – łącznie z takimi pomieszczeniami jak kuchnie, stołówki, gabinety medyczne czy stacje łączności. Spośród innych miejsc godnych polecenia wypada jeszcze wspomnieć o wąwozie Verdon – największym kanionie Europy. Jego głębokość wynosi 250-700 metrów, a szerokość dna doliny sięga od 8 do 90 metrów. Trzeba dodać, że wzdłuż obu krawędzi przełomu rzeki Verdon wybudowane są drogi, a nad samą rzeką i kanionem przerzucono mosty, aby ułatwić wszystkim zainteresowanym oglądanie tego cudu przyrodniczego ze wszystkich stron. Wąwóz kusi jednak nie tylko piechurów, ale i amatorów wspinaczki skałkowej. Francuzi mówią o nim z dumą „maqnifique” i nie wymaga to chyba tłumaczenia…

Czy to koniec francuskich atrakcji? Absolutnie nie. Bo jest przecież jeszcze Awinion z Pałacem Papieskim i słynnym średniowiecznym mostem, Rouen i Reims z monumentalnymi katedrami, dawna rezydencja królewska w Fontainebleau oraz disnejowski park rozrywki pod Paryżem. A także przepełniona bocianami Alzacja ze Strasburgiem, gdzie budynki instytucji europejskich całkiem harmonijnie współgrają z takimi obiektami historycznymi jak kryte mosty, poprzecinana kanałami dzielnica Mała Francja czy katedra Notre Dame ze strzelistą wieżą, która swego czasu była najwyższym budynkiem świata (142 metry). Są też zachwycające mokradła Camargue u ujścia Rodanu do Morza Śródziemnego. Tamtejszy park narodowy stanowi schronienie dla około 400 gatunków rzadkich w Europie ptaków, a także dzikich koni, byków i afrykańskich różowych flamingów. Francja, jak długa i szeroka, oferuje tyle ciekawych miejsc, że grafik każdego pobytu może być wypełniony od wczesnego rana do późnego wieczora. O siły do zwiedzania nie trzeba się jednak martwić, bo przy propozycjach tamtejszej kuchni nikt głodny chodzić nie powinien. Kulinarnie Francja kojarzy się wszystkim głównie z serami, bagietkami, ślimakami, żabimi udkami i winem, ale tak naprawdę to tylko wierzchołek długiej listy propozycji. Poza tym, każdy region dokłada do niej jeszcze własne propozycje, dzięki czemu czasem naprawdę ciężko się zdecydować, co tym razem akurat wybrać. Nic więc dziwnego, że to właśnie z Francji pochodzi prestiżowy przewodnik gastronomiczny Michelin…    

 

MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTERESOWAĆ: PARYŻ, ATRAKCJE TURYSTYCZNE

Rozwiń mapę
Zwiń mapę